poniedziałek, 11 lipca 2016

3. Obalamy mity- TWANG

Twang to jeden z moich ulubionych tematów i najbardziej ulubiony efekt w śpiewie. Niestety mam wrażenie, że w Polsce jeszcze mało popularny temat. Znam osobiście instruktorów śpiewu, którzy nie mają pojęcia co to twang. Na szczęście jest internet :) szczęście i nieszczęście bo tutaj też dużo bzdur i nieścisłości. Tak naprawdę najbardziej rzetelne informacje na temat twangu to anglojęzyczne publikacje czy filmiki. Ale przyjrzyjmy się konkretnie różnicom:
strona polska: https://www.diki.pl/slownik-angielskiego?q=twang ( twang to wymowa nosowa, mówić przez nos)
strona angielska: https://en.wiktionary.org/wiki/twang ( The soound quality that appears in the human voice when the epilaryngeal tube is narrowed) 
Twang, a dźwięk nosowy, to dwie kompletnie różne sprawy i dwa kompletnie różne dźwięki. Mało tego, można swobodnie twangować wydobywając dźwięk jedynie przez buzię, a zamykając pasaż nosowy. Twang powstaje, gdy zmniejszamy epiglottic funnel ( po Polsku trakt głosowy, ale używam angielskich nazw celowo, byście zrozumieli opisy obcojęzyczne, a po drugie, żebyście poznali terminologię używaną na całym świecie) przez zbliżenie nagłośni:

To trochę tak jak używanie tłumika w np. trąbce. Dźwięk staje się bardziej nośny, mocniejszy, bardziej "metaliczny". Dokładnie to samo dzieje się z wydobywanym głosem. Twang nadaje mu nośności, dźwięczności, mocy, głośności. 
W jakiej stylistyce używany jest twang? Absolutnie w każdej. Nawet w klasycznej :) Ale najbardziej słyszalny jest oczywiście w muzyce gospel i muzyce rockowej. Ale pamiętajmy, że twang o efekt, który jest używany w każdym stylu. Np. Eva Cassidy, która swoją karierę oparła głównie na coverowaniu ballad bardzo często twanguje :)
Ilość twangu w dźwięku jest absolutnie zależna od nas i możemy ( przy dobrej technice) nią sterować. Jeśli dźwięk ma bardzo mało twangu wtedy odbieramy go jedynie jako "dźwięk domknięty" i jest to tzw "necessary twang" czyli ilość minimalna, niezbędna do wytworzenia domkniętego dźwięku ( o domkniętym dźwięku w następnym poście). Bardzo dużą ilość twangu odbieramy jako dźwięk bardzo płaski, może nawet nieprzyjemny ( płaczący niemowlak :)
Kiedyś spotkałam się z opinią, że twang niszczy i przeciąża struny głosowe. NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Spójrzcie na rysunek powyżej i zobaczcie 'gdzie" jest tak naprawdę wytwarzany. POWYŻEJ STRUN GŁOSOWYCH. Nie ma najmniejszego wpływu na struny. A jeśli ma, to śmiem twierdzić, że tylko pozytywny. Dlaczego? Twang nie może powstać na niedomkniętych strunach. Jest to fizycznie niemożliwe. Więc twang jest fantastycznym narzędziem do... domykania strun :) Jest to również "ratownik nr 1" kiedy potrzebujemy wzmocnić nośność naszego głosu ( inaczej mówiąc, jeśli nagle potrzebujemy być głośniej)
Dla bardziej ciekawskich i biegłych w angielskim polecam gorąco stronę CVT, gdzie oprócz opisu macie też przykłady dźwiękowe:  http://completevocalinstitute.com/research/description-of-twang/ 
"Przecież to nienaturalne dla naszego głosu, a śpiew powinien być naturalny-tak jak mówimy". No też z taką opinią się spotkałam. Jeśli natomiast zastanowimy się w ogóle nad funkcją krtani i nagłośni, to zobaczymy, że nic ta nienaturalnego. Zadaniem nagłośni jest CAŁKOWICIE zamknąć krtań, by jedzenie czy picie nie przedostało się do krtani, a potem do tchawicy, bo zwyczajnie byśmy się zakrztusili czy utopili (  ;P). Tak więc podczas twangu cały aparat wykonuje ruch, do którego tak naprawdę został stworzony. I teraz wracam do człowieka, który śmiał się ze skojarzeń i śmiesznych określeń ( patrz post nr 2). Można sobie opisywać i opisywać, że jakiś epiglotis, że trakt głosowy, że nagłośnia....ale niektórym absolutnie nic to nie mówi. Jak więc zacząć twangować? Podam Ci kilka sposobów. Spróbuj WSZYSTKIE i zobacz, który z nich najbardziej Tobie pasuje. W swojej codziennej pracy zauważyłam, że nie ma "jednego" najlepszego, bo każdy z nas jest inny.
- spróbuj udać miałczącego kota.... najlepiej takiego, co niesamowicie denerwująco drze się w marcu pod oknami ;P
- spróbuj udać kwaczącą kaczkę
- spróbuj udać drące się dziecko. Takie mega płaczące, że wszyscy w galerii handlowej mają go dosyć :)
- spróbuj naśladować dziecko, które udaje, że jedzie motorynką
-spróbuj  udać śmiech czarownicy
- i wreczcie mój ulubiony, choć muszę przyznać, że chyba najmniej skuteczny:



Pozdrawam wszystkich, powodzenia w ćwiczeniu twangu, jeśli masz pytania pisz śmiało

2 komentarze:

  1. Wynn casino, walk to Wynn's new resort, walk to Wynn's
    › en-us › casino-and-restaurants › en-us › 서귀포 출장안마 casino-and-restaurants Sep 7, 구리 출장안마 2021 — Sep 7, 2021 The Wynn hotel on 안산 출장샵 the Las Vegas Strip has a new design and development 안성 출장안마 project to incorporate the concept 창원 출장안마 of its new resort and casino. The casino, which opened in

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój wpis ciekawie objaśnia, jak twang jest często błędnie rozumiany, a to ważne, bo odpowiednia technika wokalna ma wpływ na zdrowie głosu i jego wyrazistość. To fascynujące, że twang nie obciąża strun głosowych, a wręcz pomaga w ich domknięciu, co przeczy popularnym mitom. Podobnie jak w medycynie, gdzie nowoczesne metody leczenia bezdechu sennego są coraz skuteczniejsze i bezpieczniejsze, jak można przeczytać na stronie Carolina Medical Center, tak i w śpiewie precyzyjne poznanie mechanizmów pozwala lepiej wykorzystać swój głos. Twang jako narzędzie pokazuje, jak nauka i praktyka mogą iść w parze.

    OdpowiedzUsuń